10 życiowych lekcji od moich kotów na Dzień Kota

Jestem przekonana, że skoro dla słodyczy istnieje osobny żołądek, tak samo dla kotów ma się oddzielne serce. Te małe istoty moim zawładnęły całkowicie! Obecnie mieszkam z czterema kociakami i spędzam z nimi większość czasu (tak, one też są freelancerami; specjalizują się w zabawie słomkami i spaniu na akord). Z okazji Dnia Kota postanowiły podzielić się swoimi mądrościami z ludźmi.

 

10 lekcji od moich kotów

  1. Podstawą życia jest jedzenie i spanie. Wszystko inne to tylko dodatki (choć czasem tak samo przyjemne).
  2. Świat jest nieustannie fascynujący. Ptaki i błękitne niebo zachwycały cię już wczoraj? Spójrz, dzisiaj są równie niesamowite!
  3. Ciesz się wszystkim i ze wszystkiego. Przecież kawałek papieru może dawać większą radość niż droga zabawka z superhiperekskluzywnego sklepu!
  4. Widzę, że nie jesteś perfekcyjną panią domu, ale co z tego? Potrzebuję ciebie, a nie do błysku wypolerowanych frontów szafek w kuchni.
  5. Jeśli nadepniesz mi na ogon, szybko ci wybaczę i o wszystkim zapomnę, a między nami znów zapanuje zgoda.
  6. Kolor futerka ani rasa nie są istotne. Każdy kot jest tak samo ważny.
  7. Nie musisz mieć przy mnie kompleksów, bo nie zwracam uwagi na urodę.
  8. …ani na zawartość portfela.
  9. Na mizianie jest zawsze czas. Zawsze.
  10. A najważniejsza jest miłość. Po prostu mnie kochaj!

 

Światowy Dzień Kota

 

A teraz poznajcie Kluskę. Gdy wspominam jej historię, od razu się wzruszam… Jako maluszek została znaleziona na stacji benzynowej. Kotka była po wypadku: jej miednica była cała w drzazgach, co dodatkowo powodowało niedowład łapki i ucisk na jelito cienkie. Jej matka była obecna przy niej cały czas, przez co zaczynała głodować, bo nie opuszczała Kluski nawet po to, by zdobyć pożywienie dla siebie… Nie chcę wiedzieć, co stałoby się z nimi obiema, gdyby nie pomoc wolontariusza z krakowskiej fundacji Stawiamy na Łapy!

Fundacja w pełni zajęła się Kluską: finansowała jej operację oraz wizyty w lecznicy, opiekowała się nią, gdy kotka miała gorączkę, pilnowała, by pozrastały się szwy… Kilkaset (?) złotych i kilka tygodni później to jedno życie zostało w pełni uratowane. Nie umiem wyrazić swojej wdzięczności wobec ludzi, którzy to wszystko zrobili! Dzięki nim mogłam adoptować przecudownego kota, który codziennie dostarcza mi radości i jest największą przylepą, jaką można sobie wyobrazić (nawet teraz, gdy to piszę, siedzi mi na kolanach). ♥

Wiem, że takich kotów jest więcej, a fundacja robi, co może, by każdemu pomóc. Ze swojej strony ustawiłam automatyczny przelew, który co miesiąc trafia na konto fundacji Stawiamy na Łapy. To na pewno przyczyni się do uratowania kolejnej takiej Kluski – a wtedy czyjeś życie wzbogaci się o naprawdę wspaniałą istotę :)

Jeśli również zechcecie pomóc, poniżej znajdziecie dane do przelewu (nawet 20 zł wpłaty to już dużo!) i do przekazania swojego 1% na kociaki. To będzie dla nich najlepszy prezent z okazji Dnia Kota, który dziś obchodzimy!

Przelew dla Stawiamy na Łapy

Krakowska Fundacja Pomocy Zwierzętom Stawiamy Na Łapy
al. Słowackiego 17a p. 9
31-159 Kraków

Numer konta: 79 2130 0004 2001 0651 3691 0001
Tytuł przelewu: Darowizna na cele statutowe

 

1% dla Stawiamy na Łapy

KRS Fundacji Pomocy Zwierzętom CHATUL: 0000312325
Cel szczegółowy: koty Kraków

Dziękujemy z całą kocią gromadą 

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • Punkt 9.! <3 Całkowicie się zgadzam. A historia Kluski faktycznie niezwykle wzruszająca. Całe szczęście, że z dobrym zakończeniem. :) Pięknie z Twojej strony, że wspierasz finansowo fundację! :)

    • Dzięki :) Teraz zastanawiam się, czy nie powinno tam być: „na mizianie zawsze musi być czas” :D

      • O, o! Właśnie! :D Wtedy już wszystko byłoby idealnie. :D

  • Muszę poszukać takiej fundacji w Niemczech :).
    Moja Miri wyznaje taką samą filozofię życiową co Twoje koty. Ale z tym mizianiem… Gdy ona chce, to ja ZAWSZE muszę mieć na to czas. Bo gdy ja chcę, to czasu nie ma ;).

    • Poszukaj, poszukaj :) Kociaki (i nie tylko) na całym świecie potrzebują wsparcia!

  • 🐱 Podstawą życia jest jedzenie i spanie. Świat jest nieustannie fascynujący. Ciesz się wszystkim i ze wszystkiego.

    O kurde, chyba jestem kotem!

  • Kasia Kowalewska

    A co z mamą Kluski? Żyje sobie dalej gdzieś „na dziko”?

    • Tak, uciekła z drugim swoim maluchem zaraz po tym, gdy wolontariuszowi udało się złapać Kluskę :( A szkoda, bo mogłaby mieć teraz dom!

  • Eryk Markowski

    Zawsze mnie fascynuje, że gdy ktoś kupi mojej kotce jakąś wypasioną zabawkę ze sklepu zoologicznego, ona podejdzie, obwącha, szturchnie łapką, ale w 8/10 na tym się skończy. A gdy przypadkiem wypadnie mi z ręki plastikowa nakrętka od butelki to przybiegnie i będzie za nią ganiać po całym mieszkaniu. Fenomenalne! Cytując pewną polską piosenkę: „Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest.” ♥

  • Pingback: Poznajcie moje koty! Dużo, duuużo fotek ♥ • Ula Łupińska()