Coś dobrego: kombucha, zdrowe batoniki i pięknie pachnące kosmetyki

Ostatnie tygodnie obfitowały u mnie w odkrycia dobrych rzeczy, którymi aż żal byłoby się z Wami nie podzielić. Inne blogerki czy youtuberki zwykle robią takie podsumowania pod koniec każdego miesiąca i nazywają to ulubieńcami miesiąca, ale nie oszukujmy się – dochodzi dopiero połowa miesiąca, więc nie wytrzymam do jego ostatnich dni. I o dobrych rzeczach piszę już teraz!

Co dobrego mam dla Was? Najpierw mała ściągawka:

 

 

coś dobrego

1. napój VIGO kombucha, Alma, 6,99 zł   |   2. waniliowy balsam do ust Hurraw!, iHerb, ok. 15 zł   |   3. wodoodporny żel przeciwsłoneczny Skin79, Skin79, 59 zł   |   4. batoniki Dobra Kaloria, Rossmann, 2,99 zł   |   5. mydło węglowe, Cztery Szpaki, 16 zł   |   6. zielona herbata Clipper z żeń-szeniem, Alma, 10–11 zł   |   7. dezodorant Isana Berry Love, Rossmann, 3–5 zł

 

Napój VIGO kombucha

napój VIGO kombucha originalNapój herbaciany na bazie grzybka japońskiego? Brzmi hipstersko, egzotycznie i trochę… obrzydliwie, bo w końcu kto miałby ochotę pić jakiegoś grzyba. O kombuchy już kiedyś słyszałam, więc gdy tylko natrafiła się okazja, by jej spróbować – zrobiłam to. I zakochałam się. Ten napój jest orzeźwiający, lekko pobudzający, a na dodatek wzbogacony o witaminy. Nic, tylko pić! Do tej pory zamawiałam zgrzewki bezpośrednio u producenta z Poznania, ale odkryłam niedawno, że w butelki swojego ulubionego napoju mogę zaopatrzyć się w Almie – niemal o każdej porze, bez konieczności czekania na kuriera. Spróbujcie koniecznie! Dostępna jest już w kilku smakach, ale dla mnie numerem jeden i tak jest original.

Butelka 330 ml do kupienia za 6,99 zł w Almie – stacjonarnie i online.

 

Hurraw Lip Balm

Hurraw lip balm vanilla iherbO balsamach Hurraw! naczytałam się w internecie mnóstwo dobrego, więc przy ostatnich zakupach na iHerb (łapcie od razu zniżkę 10% na swoje pierwsze zakupy!) postanowiłam jeden z nich wrzucić do koszyka. Od razu się polubiliśmy! Wybrałam bardzo przyjemną wanilię, ale zapachów jest o wiele więcej, np.: czekolada, wiśnia, mięta, kokos, grejpfrut, cynamon. Skuteczność balsamu jest zadowalająca, choć Hurraw! nie jest w stanie przebić mojego ukochanego Tisane. Dodatkowo wszystkie te balsamy wytwarzane są z organicznych, wegańskich i surowych produktów. A ja lubię takie smaczki!

Balsamy 4,3 g do kupienia za ok. 14–16 zł na iHerb.com.

 

SKIN79 Waterproof Sun Gel SPF50+ PA+++

SKIN79 Waterproof Sun Gel SPF50+ PA+++Wiem, że ochrona przeciwsłoneczna na co dzień jest ważna, ale ciągle miałam problemy ze znalezieniem produktu, który naprawdę chciałoby mi się stosować. Gdy już myślałam, że znalazłam ulubieńca, okazało się, że producent zmienił jego skład i teraz zamiast zmatowić moją twarz – sprawia, że się cała błyszczę. Poza tym kremy, które znam, bielą twarz, rolują mi się pod makijażem… Same nieszczęścia! Ale teraz chyba skończyły się moje cierpienia, bo znalazłam coś, co jest lekkie, niewidoczne na buzi i ładnie pachnie (jakby zieloną herbatą?). To wodoodporny żel koreańskiej firmy Skin79. Jest cudowny! W ogóle go na sobie nie czuję, jest jak druga skóra. Mam wrażenie, że będziemy ze sobą długi, dłuuugi czas.

Buteleczka 50 ml do kupienia za 59 zł w sklepie Skin79 lub stacjonarnie w krakowskich drogeriach Jaśmin i Pigment.

 

Batony owocowo-zbożowe Dobra Kaloria

Batony owocowo-zbożowe Dobra KaloriaKocham zdrowe batoniki! Niestety te lepsze (np. wegańskie i surowe) zazwyczaj są importowane i dość drogie, w związku z czym pozwalałam sobie na nie tylko od czasu do czasu. Na szczęście uwielbiana przeze mnie polska firma Kubara postanowiła rozszerzyć asortyment produktów pod marką Dobra Kaloria i wprowadziła batony w 6 różnych wariantach! We wszystkich podstawą są daktyle, a ogólna masa owoców i orzechów w tych batonach to 75–88%. Zero nabiału, żadnych dodatkowych słodzików i tłuszczów – wyłącznie prosty i cudowny skład.

Batony 35 g do kupienia za 2,99 zł np. w Rossmannie. Dostępne smaki: kakao + orzech, kawa + orzech, kokos + orzech, chrupiący orzech, śliwka + ziarna, jabłko + cynamon.

 

Mydło węglowe z mydlarni Cztery Szpaki

Mydło węglowe z mydlarni Cztery SzpakiKtóregoś dnia zadzwoniła do mnie mama z informacją, że na moim rodzinnym osiedlu otworzyła się mydlarnia. Jeszcze podczas naszej rozmowy telefonicznej wygooglałam na komputerze tę firmę. Mama się uparła, by coś u nich kupić i mi wysłać, więc na szybko dokonałam wyboru. Padło na mydło węglowe. Słyszałam o nim dużo dobrego, a że od jakiegoś czasu walczę z trądzikiem, postanowiłam odpowiednio się uzbroić. I przepadłam! Jeszcze wprawdzie nie zauważyłam druzgocących zmian na mojej twarzy, ale to mydło (a musicie wiedzieć, że ja się boję mydeł, zwłaszcza do mycia buzi!) robi z moją cerą takie rzeczy, o których nawet mi się nie śniło. Odnoszę wrażenie, jakby powstała na niej taka niewidoczna bariera utrzymująca nawilżenie, lekko napinająca skórę i nadająca piękny blask. Cudo!

Kostki mydła 110 g do kupienia za 16–17 zł w mydlarni Cztery Szpaki (w ofercie mają nie tylko mydła!). W Białymstoku możliwy odbiór osobisty.

 

Herbaty Clipper

zielona herbata z żeń-szeniem i aromatem malinowym ClipperKuszą pięknymi opakowaniami, odstraszają ceną. Gdy tylko migały mi gdzieś w sieci, za każdym razem myślałam, że to herbata dla tych, co lubią fanaberie. Bo niby w czym herbaty Clipper miałyby być lepsze od innych? W poszukiwaniu odpowiedzi zamówiłam kilka razy tę herbatę w knajpach, by przekonać się, czy rzeczywiście są takie dobre. I niestety rozczarowałam się. Biała, zielona taka, zielona owaka, zielona z tym albo z tamtym… O co to wielkiego halo? Przecież to nic specjalnego! Aż natrafiłam na swoją miłość – zieloną herbatę z żeń-szeniem i aromatem malinowym. Przepadłam! Polecałam już Wam ten smak w Lipcowym remanencie, ale teraz też musiałam o tym wspomnieć.

Herbaty Clipper 20 torebek (różne smaki) do kupienia za ok. 10–11 zł np. w Almie – stacjonarnie i online.

 

Dezodorant Isana Berry Love

Dezodorant Isana Berry LoveTo moje przypadkowe odkrycie w Rossmannie. Ot, w oczy rzuciło mi się kolorowe opakowanie z malinami i od razu poczułam do niego sympatię. Nie pałam miłością do produktów Isana, zwykle ich wręcz unikam, więc trochę nieufnie wrzuciłam dezodorant do koszyka. Mój poprzedni antyperspirant z AA dał ciała i szukałam czegoś, co go zastąpi. I czy produkt za niespełna 5 zł okazał się od niego lepszy? Tak! Na pewno miewałam lepsze, ale ten i tak jest super. Na dodatek ślicznie pachnie, ale po nałożeniu na skórę (używam wersji w kulce, jest jeszcze w sprayu) go nie czuć – co dla mnie jest plusem, bo chyba dziwnie czułabym się z malinowymi pachami ;) To edycja limitowana, więc róbcie zapasy, dopóki dezodorant jest na półkach Rossmanna!

Spray 150 ml oraz kulka 50 ml do kupienia za ok. 3–5 zł w Rossmannie.

 

Oczywiście za pisanie o powyższych produktach nie otrzymuję wynagrodzenia od żadnej firmy. Są to rzeczy kupione za moje prywatne pieniądze (poza mydłem, które było prezentem od mamy :)), przeze mnie przetestowane i sprawiające mi radość, więc z przyjemnością Wam je polecam.

Dajcie znać, czy coś z tego testowaliście, a jeśli nie – to napiszcie, po co sięgniecie najpierw!

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • Do czego porównałabyś ten smak kombuchy? Czy jest nieporównywalny? ;)

    • Taka mało słodka oranżada z jakby lekko mleczną nutą? Choć przyznam, że czułam to głównie za pierwszym razem – wtedy trochę mi ten mleczny posmak przeszkadzał, ale potem już się przyzwyczaiłam i przestałam go odczuwać :)

      • przekonałaś mnie ;)

        • Spróbuj, spróbuj i daj znać, co Ty na to!

          Są jeszcze inne smaki – orzech klonu, schisandra (i chyba wprowadzają jagody acai) – ale mnie nie przekonały :)

  • A ja od niedawna używam węglowego mydła od Purite – mam nadzieję, że będzie równie magiczne :)

  • Mieszkam rzut kamieniem od Mazowieckiej i nie wiedziałam o tej mydlarni… Ula, jesteś cudowna! Biegnę do nich w następnym tygodniu po dobroci! Ślę ciepłe uściski z rodzinnego Białegostoku :*

    • Proszę bardzo <3 Napisz mi potem, co fajnego od nich masz, może też się skuszę :)

      PS W ten weekend wszystkie hydrolaty mają o 5 zł taniej – jakby co ;))

  • Kristoffer Johansson

    Występuje już w kilku smakach
    Dotychczas byłem przekonany, że jeśli coś występuje to musi być to objawy choroby, pot (na czole), rumieńce lub inne zdrowsze sprawy, jak np. występowanie danej formy językowej.
    No mam problem z tym występowaniem.

    • Hm, właściwie masz rację. Czasownik występować ma wiele różnych znaczeń, ale chyba żadne nie pasuje do kontekstu, w którym ja go użyłam. Wielkie dzięki za zwrócenie uwagi, zaraz poprawię :)

  • Agnieszka Kochańska

    Batoniki „Dobra kaloria” są też w drogerii Jaśmin na Dworcu Centralnym w Warszawie – wszystkie smaki! Spróbowałam trzech na razie, póki co chyba kokos wygrywa (choć cynamonowy też smaczny).

  • Mydlarnia cztery ptaki – już sama nazwa zachęca i sprawia, że się spróbować :) To mydełko wypróbowałabym jako pierwsze!

  • Pingback: Remanent sierpniowo-wrześniowy • Ula Łupińska()