Falinki #4: dla freelancerów i introwertyków

Korzystacie z jakiegoś czytnika RSS albo w jakiś inny sposób gromadzicie linki do przeczytania na później? Ja do tej pory wszystko przechowywałam w zapisanych linkach na Facebooku. Z końcem roku postanowiłam je wszystkie usunąć, bo liczba artykułów i wideo przekraczała 2200! Niektóre czekały od wiosny 2015 roku… Za to w falinkach trzymam te najciekawsze :) Sprawdźcie, co w grudniu i styczniu podobało mi się najbardziej!

 

falka

 

Łukasz Kotkowski w świetny sposób opisał, jak powinniśmy siedzieć przy komputerze i jak powinno wyglądać nasze miejsce pracy. Moje wygibasy przy biurku są dalekie od ideału, dlatego w tym kwartale planuję wymienić krzesło (teraz mam takie bez podłokietników), kupić nareszcie podnóżek oraz monitor.

falka

 

Jeśli pracujecie jako freelancerzy i zmagacie się z nieregularnymi zarobkami – zerknijcie do Michała Szafrańskiego, który radzi, jak w takiej sytuacji opanować budżet domowy. Ja dziś z zaskoczeniem odkryłam, że choć jest koniec miesiąca i według planów powinnam wyjść na zero, na koncie mam 500 zł więcej, niż zakładałam…

 

falka

 

Kiedy ja coś kupuję lub kiedy ty coś kupujesz, nie płacimy za to pieniędzmi! Płacisz godzinami swojego życia, które poświęciłeś, by na to zarobić. Różnica pomiędzy posiadaniem a życiem jest taka, że życie jest jedyną rzeczą, której nie możesz kupić za pieniądze.

Czyli prezydent Urugwaju o swoim podejściu do pieniędzy.

 

falka

 

Zakupy w dużej mierze robię online: jedzenie, ciuchy, kosmetyki, książki, sprzęty… Jedynie chyba bieliznę kupuję w tradycyjnym sklepie. Okazuje się, że takich osób jak ja jest więcej! Tattwa cudownie nas podsumowała.

Decyzje zakupowe podejmuję bez pośpiechu, sącząc herbatę w fotelu, z nogami podwiniętymi pod tyłek, grzejąc się w zaciszu dresu i okazjonalnie sprawdzając, co słychać w lodówce. Bez stania w kolejkach, bez presji ze strony obsługi sklepu, bez desperacji powodowanej faktem, że to już 86 para spodni, a mnie się wciąż nic nie podoba. Bez problemu.

 

falka

 

Jestem jedynaczką i introwertyczką. Powiedzmy sobie szczerze, że życie nie wyposażyło mnie w charyzmę. Nie jestem otwarta, nie mam gładkiej gadki, nie nawiązuję łatwo kontaktów. Nie umiem się nawet kłócić. (…) I oto jestem w tej przeklętej pracy i siedzi przede mną człowiek X, którego mam nakłonić do wydania pieniędzy. (…) Nie mam im nic do powiedzenia, nie wiem o co pytać i mam jedynie ochotę uciec i schować się w toalecie.

Riennahera opisała, jak radzić sobie w pracy z ludźmi, jeśli jest się introwertykiem. Podziwiam ją!
 

falka

 

Skoro już o introwertyzmie mowa – uwielbiam przebywać sama ze sobą i nigdy specjalnie mi to nie przeszkadzało. Trochę jednak ruszył mnie tekst w „Wysokich Obcasach” o tym, że jesteśmy samotni mimo ogromnej sieci kontaktów. Najlepszy tekst ostatnich czasów!

Udowodniono, że jeśli ktoś, nawet z własnego wyboru, wiedzie samotniczy tryb życia – mieszka sam, ogranicza kontakty z ludźmi – długość jego życia skraca się przeciętnie o blisko 30 proc. w porównaniu z człowiekiem, który jest genetycznie obciążony podobnymi chorobami, ma taką samą dietę i jest tak samo aktywny, za to prowadzi bujne życie towarzyskie.

 

falka

 

A teraz zapomnijmy o smutnych sprawach. Poznajcie historię… zakreślacza! Chociaż używam ich stosunkowo rzadko, z ciekawością przeczytałam o poszukiwaniu idealnego kształtu. To, co teraz wydaje nam się oczywiste – nie zawsze takie było. Sprawdźcie sami!

 
zakreślacz

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • Hej Ula,

    Dzięki wielkie za zarekomendowanie mojego wpisu. :)

    Pozdrawiam i powodzenia!

  • W.

    Bardzo fajne zestawienie linków. ;)

  • Ten filmik o prawidłowej pozycji ciała przy komputerze jest świetny! 😀 Przed chwilą leżałam na łóżku z laptopem, ale… już nie będę! Obiecuję. 😊

  • Poleca Pocket do zbierania linków :)

    • Próbowałam kiedyś go używać, ale tam też szybko dobiłam do ok. 2000 pozycji. Od tamtej pory przestałam z niego korzystać :D Teraz staram się czytać wszystko w miarę na bieżąco.

      • Czyli nie tylko ja. Co za ulga :)

      • Ja w nim a) czytam i usuwam b) archiwizuję z odpowiednimi tagami, jeśli jest godne archiwizacji. Wygodny system, może jeszcze się przekonasz? ;)

        • Tzn. korzystanie z Pocketa było wygodne, ale u mnie sprowadzało się do tego, że więcej gromadziłam, niż byłam w stanie przeczytać. Tak było z 2 lata temu, teraz moje podejście się zmieniło, więc może rozsądniej bym z niego korzystała, ale na razie nie jest mi to potrzebne :)

  • N.

    Do RSSów używam feedly, zapewnia mi codzienną prasówkę, z wybranych przeze mnie źródeł (na komputerze i telefonie). To co ciekawe czytam na bieżąco, lub jeśli jest długie/wymaga więcej uwagi niż mam w danej chwili- dodaję do pocketa. Resztę oznaczam jako przeczytaną i czekam aż znowu nazbiera się artykułów do przeczytania :) Na facebooka staram się nie wchodzić, wolę doczytać artykuły z pocketa :)

  • Jeśli mowa o introwertyzmie to nie może zabraknąć materiału Włodka Markowicza https://www.youtube.com/watch?v=4d_qufiVuyo :-)

  • Dzięki i buziaczki!