Jak NIE wygrać w konkursie na Facebooku? 10 porad

Być może wiesz, że pracuję nie tylko jako korektor. Na co dzień zajmuję się także mediami społecznościowymi, co oznacza, że marki płacą mi za to, abym zajmowała się ich kontami np. na Facebooku czy Instagramie. W ich imieniu m.in.: przygotowuję i publikuję wpisy, kontaktuję się z fanami (klientami) i odpowiadam na ich pytania, organizuję i rozwiązuję konkursy… No właśnie: KONKURSY. Po kilku latach wybierania zwycięzców zdradzę Ci, co zrobić, aby nigdy nic nie wygrać w konkursie. Żadnym. To bardzo proste: wystarczy, że przeczytasz mój antyporadnik i zastosujesz się do przynajmniej jednego opisanego w nim sposobu (wszystkie są zaczerpnięte od mistrzów), a sukces będziesz mieć gwarantowany!

 

Jak grać, aby nie wygrać w konkursie?

 
1. Olej regulamin
Jest napisane, żeby podać jeden przykład? Napisz pięć – w końcu od przybytku głowa nie boli! Odpowiedź ma składać się z max. trzech zdań? Rozpisz się na dziesięć, niech organizatorzy wybiorą sobie te trzy, które podobają im się najbardziej. Zgłoszenia przyjmują tylko do końca maja? Oj tam, wyślij w połowie czerwca, na pewno nagną zasady specjalnie dla ciebie.
 
2. Podawaj nieprawdziwe dane
W końcu to naturalne, że ludzie nazywają się np. Myszka Mini Skonia Spadła albo Alicja Zkrainyczaruff. I że mają na zdjęciu profilowym panoramę Tatr albo toster. Nie ma w tym nic dziwnego.
 
3. Pisz z fejkowych kont
Przechytrz organizatora, załóż kilka kont z nieprawdziwymi danymi (jak wyżej) i dodaj zgłoszenie z każdego z nich! W końcu organizator jest głupi i wcale nie zauważy, że na koncie nie ma żadnej aktywności poza informacją, że istnieje ono od wczoraj! HE, HE.
 
4. Bierz udział we wszystkich konkursach
Powtarzam: we wszystkich możliwych konkursach. Na pewno nikt cię już nie kojarzy ani tym bardziej nie uważa za konkursowicza. Ty po prostu potrzebujesz narzędzi ślusarskich, różowego stanika, męskich skarpetek, DVD z filmem animowanym dla 5-latków, podręcznika dla II roku medycyny i zestawu czekolad.

(OK, czekolada przyda się każdemu).
 
5. Nie bądź kreatywny
Kreatywność jest przereklamowana. Dodawaj odpowiedzi podobne do pozostałych, przecież tamci nie mogą się mylić! Jeśli trzysta osób napisało, że ich ulubionym owocem jest jabłko, organizator na pewno nie zwróci uwagi na kogoś, kto wspomniał, że lubi truskawki. Daję słowo.
 
6. Rymuj
Obudź w sobie Tuwima czy inną Majkę Jeżowską i składaj rymy. Organizatorzy z pewnością docenią twój wysiłek: wszak rymowana odpowiedź to taki nietypowy pomysł! No i pamiętaj, że nie liczy się efekt – liczą się chęci.
 
7. Kopiuj
W końcu to najwyższa forma uznania! Dodawaj więc teksty/zdjęcia/grafiki znalezione w internecie i opisuj jako swoje. Albo kopiuj czyjeś odpowiedzi bez wahania, najlepiej jota w jotę, np. z błędami ortograficznymi.
 
8. Wzbudzaj emocje
To strategia, która zawsze działa. Bierz na litość, na czułość albo na niechęć. Żodyn się nie oprze łzawej historii o zagubionym piesku, opowiastce o cudownym syneczku ani pomyjom skierowanym w stronę Kościoła, uchodźców, obecnie znienawidzonej partii politycznej. Żodyn.
 
9. Dopominaj się o wyniki
Przypomnij organizatorom, że konkurs skończył się już trzy minuty temu!!!, i męcz ich pytaniami o to, kiedy opublikują wyniki. Ponawiaj pytanie co kwadrans – sami na pewno nie pamiętają. Ach, co oni by bez ciebie zrobili?
 
10. Miej pretensje
Krzycz, jakie to niesprawiedliwe, że wygrała taka i owaka, skoro twoja odpowiedź była o wiele lepsza! Nie przebieraj w słowach! Dzięki temu na pewno cię zapamiętają. W myśl zasady: nieważne, jak cię pamiętają, byle w ogóle pamiętali. Czy jakoś tak…

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • Dobre!

  • Wierszyki. Najszybszy sposób, żeby zapisać się złotymi zgłoskami na mojej czarnej liście.

    • Widzę, że wielbicieli wierszyków jest więcej :D

      • Ola Adamska

        Czasami organizator wymaga tego :P
        Ja czasem przez przypadek daję jakiś jeden ‚la rym…

  • @punkt 9 – gwoli sprawiedliwości, wielu organizatorów nie podaje terminu rozwiązania konkursu, więc w pewnym (PEWNYM!) stopniu jest to zachowanie usprawiedliwoine. Natomiast wierszyki, och, wierszyki. Miód na me oczy. Zwłaszcza, gdy nowatorsko łamią rytm, układ rymów i w ogóle Białoszewski (Miron, nie ten od kryminałów).

    • Masz rację, ale i tak mnie to denerwuje, dlatego nigdy takiej osoby nie wybieram (nie mów o tym nikomu :D). Poza tym krzykacze chyba zawsze mają słabe zgłoszenia ;)

  • Wierszyki i pretensje, że moja twórczość taka piękna, a wy tacy i owacy bez gustu i tak tego nie doceniliście, następnym razem pójdę do innej marki, unlike!!!!11!!1 :)

  • *Natalia*

    Tuwimowi dać spokój ;-))

    • Chciałam jako przykład podać też jakiegoś rymującego rapera, ale nic nie mogłam znaleźć :D

  • Pingback: Cotygodniowy Przegląd Internetu #49: Ewa Kopacz, Beata Szydło i debaty przedwyborcze()

  • Wiola Starczewska

    Właśnie piszę z Mac Booka wygranego w konkursie na Facebooku. Już lata temu. To jest na prawdę fajna zabawa, można trenować kreatywność.

  • Oni nie wiedzą, a ja mam czarną listę z nazwiskami, które nigdy nie wygrają, jak mnie wkurwią ;) Nawet jak nagród jest od cholery i każdy coś tam dostanie – oni będą wyjątkami <3

    • Też mam taką listę! Ale ja takim konkursowiczom (patrz: punkt 4) pozwalam wygrać najczęściej raz na pół roku :D

      • to ja będę się bała teraz pisać cokolwiek na Waszych fanpejdżach żeby nie trafić na taką listę :D

        • Nigdzie nie zdradziłam, dla jakich firm pracuję, więc teraz musisz się bać zawsze :P

  • O rety jak ja nie znoszę rymowanek w konkursowych odpowiedziach! Od razu omijam taką odpowiedź, litości!

  • A kiedyś wierszyki były takie modne! Kurde, byłam dobra w ich układaniu ;)

  • Lubię to ! Gram jak mam dobry dzień, czasami również spontanicznie, wymyślę jakieś zdanie lub dwa. Reakcja znajomych Ty to ciągle wygrywasz, znowu coś wygrałaś itp. P.S. czytając tytuł myślałam że napiszesz też o tym zjawisku konkursów bez regulaminu gdzie wystarczy wyrazić chęć i już wygrasz bony, kartony czekolady i elektronikę, smutne ale prawdziwe jak ludzie są naiwni. P.S. 2 wierszyki wygrywają 😃

  • Konkursy to moje hobby, prowadzę na ten temat bloga i… dostaję na swoją pocztę wiadomości tego typu:
    „Witaj, powiem tak, też jestem konkursowiczem i miesięcznie potrafię wyrobić nawet 10k jak poświęce trochę czasu. Taka mała rada dla ciebie, twój blog do niczego dobrego nie prowadzi. Konkurencja w konkursach rośnie z każdym miesiącem a twój blog się do tego przyczynia” – Sylwia S
    Po kilku podobnych wiadomościach wnioski nasuwają się same i chociaż sam wygrałem już trochę nagród, nie uważam, że komuś innemu się one nie należą, ważne by rywalizować na uczciwych warunkach.

  • Joanna Ryfka

    Jezu, jakie to prawdziwe.

    • Joanna Ryfka

      W sumie dodałabym jeszcze jedno: podlizuj się organizatorowi. Jeśli zadanie konkursowe polega na opisaniu ulubionego sposobu spędzania urlopu lub wymarzonej randki, napisz, że dla Ciebie jest to przeglądanie katalogu organizatora, ewentualnie wcieranie w dłonie produkowanego przez niego kremu przy blasku świec. Sukces gwarantowany.

  • Boskie! :) Uwielbiam konkursowiczów których tablica na fb pęka w udostępnianych grafikach :/