Miniporadnia: jak się przedstawiać po polsku?

Jestem…, mam na imię… czy nazywam się…? Jak się przedstawić, aby było poprawnie?

Aby się komuś przedstawić, najczęściej używamy jednego z trzech czasowników: jestem, mam (na imię) lub nazywam się.

 

Jestem…

jestem jest najmniejszy problem – po prostu jesteście tym, kim chcecie!

Po jestem możecie dać samo imię, samo nazwisko albo imię i nazwisko, np.:

Jestem Ula.
Jestem Łupińska.
Jestem Ula Łupińska.

(Oczywiście może to być także np. pseudonim czy inne określenie).

 

Mam na imię…

Po frazie mam na imię podajecie swoje imię, np.

Mam na imię Ula.

Błędem jest jakakolwiek inna konstrukcja, np.

Mam na imię Ula Łupińska.
Mam na nazwisko Łupińska.
(Do podawania nazwiska używa się czasownika nazywam się lub konstrukcji typu moje nazwisko Kowalski).
Mam na nazwisko Ula Łupińska.

 

Nazywam się…

Nazywanie się sprawia najwięcej kłopotów. Niektóre wydawnictwa poprawnościowe zalecają, by po tym czasowniku podawać albo samo nazwisko, albo imię i nazwisko razem, np.:

Nazywam się Łupińska.
Nazywam się Ula Łupińska.

Natomiast za błąd uznają podawanie wyłącznie imienia. Nie do końca to rozumiem i nie do końca się z tym zgadzam – zresztą prof. Bańko ma podobnie.

WSPP PWN czytamy:

nazywać się 1. «mieć, nosić jakieś imię, nazwisko itp.»: Nazywam się Ewa Drozdowska a. nazywam się Drozdowska, (nie: nazywam się Ewa).

Skoro sam słownik w definicji podaje, że nazywać się jest równoznaczne z mieć imię, to dlaczego chwilę potem nie zezwala na mówienie nazywam się + imię? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.

Co więc robić? Jeśli przedstawicie się w ten sposób w mowie potocznej, języka Wam nie urwie. W komunikatach oficjalnych jednak na wszelki wypadek stosujcie się do tych wytycznych i mówcie tak, żeby to był miód na uszy prof. Miodka!

 


 

Miniporadnia to cykl tekstów, które pojawiają się na blogu od poniedziałku do piątku o godzinie 7:00. W każdym tekście poruszam jedno proste zagadnienie językowe. Jeśli nurtuje Cię jakaś sprawa – daj znać w komentarzu, a postaram się napisać na ten temat!

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • świetne! kupuję to i będę czytał ;). Od razu mam propozycję na miniporadę. Liczebniki w tekstach działowych – czy odstep między cyframi daje się już od tysiąca, czy od dziesięciu tysięcy? Jest jakaś reguła/zasada, która narzuca stosowania takiego zapisu,c zy jest to fakultatywne?

  • Magda

    Uwielbiam miniporadnię! :)

  • Zaczęłam się zastanawiać jak ja się zazwyczaj przedstawiam i wyszło, że w 99% mówię „cześć, jestem Magda”. Czasem w odpowiedzi mówię samo imię, gdy ktoś mi się w ten sposób przedstawił. Dobrze wiedzieć, że chociaż tutaj nie popełniam żadnym błędów językowych.

    Mieszkam z gramanazi, mam traumę ;)

  • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

    Propozycja kolejnego tematu: wieczoru czy wieczora?

    • Mam to na swojej liście z planowanymi tematami! :)

      • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

        Wielkie umysły myślą podobnie? ;)

  • Kinga

    Super cykl!
    Drażni mnie zwrot „nazywam się Kinga”. No chyba, że się nazywam Kinga :D

  • Odmiana nazwisk!!! :-) Ustalmy raz na zawsze jakie nazwiska można odmieniać, a jakich nie :-)

    • Obawiam się, że to nie jest minitemat na miniporadnię… ;)

      • No to może e-book? ;) Ja gdzieś kiedyś przeczytałam, że odmienia się tylko nazwiska z końcówką -ski, a innych nie.

  • Ach, profesor Bańko! ♥ Zainspirowana tym tekstem, zaczęłam się zastanawiać, w jaki sposób się przedstawiam i… nie mam pojęcia. Chyba po prostu nigdy nie robię tego jako pierwsza :D

  • Pingback: Miniporadnia: dziecinny czy dziecięcy? • Ula Łupińska()