Miniporadnia: jakby czy jak by? Razem czy osobno?

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak jest prawidłowo – jakby czy jak by – spieszę Wam donieść, że każda z tych form może być poprawna, o ile zostanie odpowiednio użyta.

 


 

Miniporadnia to cykl tekstów, które pojawiają się na blogu od poniedziałku do piątku o godzinie 7:00. W każdym tekście poruszam jedno proste zagadnienie językowe.

 


 

Jak by

Jak by pisanego rozdzielnie używamy, gdy chcemy wyrazić przypuszczenie, niepewność, warunek lub pytanie. W takiej sytuacji jak nigdy nie łączy się z by, bo by jest cząstką należącą do czasownika.

To też łatwy sposób na ustalenie pisowni – jeśli by może utworzyć z czasownikiem* jeden wyraz (mamy wtedy tryb przypuszczający), to znaczy, że w tym zdaniu jak by zapiszemy osobno.

Przykłady:

Jak by to zrobić, żeby się nie narobić?

Jak bym wyglądała, gdybym przefarbowała się na rudo?
= Jak wyglądałabym…?

– Jak by Michał to napisał? (= Jak Michał napisałby to?)
– Tak, jak by zechciał. (= Tak, jak zechciałby)

Nie wiem, jak by mogło ci to pomóc.
= Nie wiem, jak mogłoby ci to pomóc.

Kochaj mnie tak, jak byś sama chciała być kochana.
= Kochaj mnie tak, jak sama chciałabyś być kochana.

* Nie dotyczy bezokoliczników (zrobić, umyć) i form bezosobowych (można, trzeba, zrobiono, umyto), bo z nimi cząstkę by zawsze piszemy rozdzielnie.

 

Jakby

Jakby pisanego łącznie używamy, gdy np. chcemy coś do czegoś porównać lub kiedy coś nam się wydaje. Jakby jest tutaj całostką (więc nie wolno rozdzielić jak od by) i oznacza mniej więcej tyle co jak gdyby.

Jakby bywa poetyckie, bo zdarza się, że następują po nim wyrażenia metaforyczne lub takie, o których wiadomo, że nie są wypowiadane na poważnie.

Przykłady:

Ula zachowuje się tak, jakby przeczytała wszystkie słowniki świata!

Patrzył na nią tak, jakby zobaczył ducha.

Matematyki uczę się jakby mimochodem.

Los rzucał mi kłody pod nogi, jakby mało mi było problemów.

Jakby co, pracuję dziś do południa.

– Lubisz mnie?
– No tak jakby

Zwróćcie uwagę, że tutaj nie działa zasada umożliwiająca połączenie by z czasownikiem. Bo jak niby? Ula zachowuje się tak, jak przeczytałaby wszystkie słowniki? Nic z tego!

 

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • Twoje wyjaśnienia różnic powinno się drukować i rozdawać ludziom. W końcu byłyby na mieście ulotki z potencjałem i myślę, że wiele osób – nawet, jeśli nieświadomie – wchłonęłoby trochę wiedzy. :)

  • Przepraszam, czy tylko ja mam wrażenie, że tekst prof. Bralczyka (dlaczego od?) to bełkot?

  • Agnieszka Dudek

    Jak bym wczoraj zrobiła pranie, to dziś miała bym więcej czasu na czytanie. Dobrze?
    Pytam jakbym nigdy nie chodziła do szkoły. Dobrze?

    • W tym pierwszym zdaniu musi być „jakbym” – to trochę inna sytuacja i nie napisałam o tym w tekście (może niesłusznie). Tutaj „jakbym” = „gdybym”. Lepiej jednak zdecydować się na „gdybym”, ponieważ to „jakbym” jest potoczne.

      W drugim zdaniu „jakbym” jest poprawne :)

  • Ana

    Mój koszmar z dzieciństwa… ale nie w kwestii łącznej lub rozłącznej pisowni z cząstką -by, tylko dyktanda, w którym wymyśliłam słowo „jagby” :)

  • Michał Gniazdowski

    Znakomicie napisane :) Szkoda, że prof. Bralczyk z Tobą nie współpracuje – bo, niestety, nawet w jego książkach zdarzają się błędy, i to zwłaszcza dotyczące pisowni: łączna – rozłączna. Ot, choćby w zamieszczonym urywku, którego pierwsze zdanie powinno się jednak zaczynać od „jakbym” (!): jakbym… (= gdybym…), to pisałbym…

    • Dziękuję bardzo :)) Chyba podczas pisania tekstu zabrakło mi świeżego oka i dopiero teraz zobaczyłam ten błąd u Bralczyka – usuwam zatem.