Miniporadnia: o czasowniku nienawidzić

Z czasownikiem nienawidzić często są dwa problemy: nie do końca wiadomo, jak on tak naprawdę brzmi – nienawidzić czy nienawidzieć – oraz którego przypadka gramatycznego po nim użyć.

 


 

Miniporadnia to cykl tekstów, które pojawiają się na blogu od poniedziałku do piątku o godzinie 7:00. W każdym tekście poruszam jedno proste zagadnienie językowe.

 


 

Jak możecie wywnioskować chociażby z tytułu tekstu, prawidłową formą jest wyłącznie nienawidzić.

W ramach ciekawostki dodam jednak, że kiedyś istniało słowo nienawidzieć – jako zaprzeczenie od nawidzieć, które znaczyło tyle co lubić kogoś. Żadne z nich nie przetrwało do czasów współczesnych i dziś mamy tylko nienawidzić (bez tego -e- w końcówce wyrazu).

 

Druga sprawa: nienawidzę coś czy nienawidzę czegoś? Np. nienawidzę siostrę czy nienawidzę siostry?

Przypuszczam, że trudność ta bierze się z naszego skojarzenia z czasownikiem widzieć. Powiem przecież widzę siostrę, więc analogicznie również nienawidzę siostrę… Otóż nie!

W języku polskim po zaprzeczeniu używamy dopełniacza (kogo? czego?). A zatem nienawidzę (tej) siostry – tak samo jak nie kocham siostry, nie lubię siostry, nie cierpię siostry. Wszędzie jest zaprzeczenie i wszędzie dajemy dopełniacz.

 

PS Mam tylko nadzieję, że siostra mi wybaczy. Po prostu pod względem gramatycznym była w sam raz do tego przykładu!

PPS Na przekór tej nienawiści na zdjęciu ilustrującym tekst jest słodki jeżyczek – no bo jak można nie kochać jeżyków?!

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • Beata Bużan

    Jeżyki tylko kochać!

  • Agnieszka Dudek

    Ulo kocham jeże:D

  • mitar

    raczej „…jak można nienawidzić jeżyków” :)

    Ciekawe jest jednak to, że nienawidzić pochodzi od czasownika „nawidzić”, a jednak piszemy w tym przypadku partykułę „nie” razem. Teraz to zauważyłem -> „nie kochać” vs. „nienawidzić”.

  • Jeżyki są przesłodkie:) Dobrze wiedzieć, że słowo „nienawidzieć” już nie istnieje… Ach, ten nasz język:)

  • Veronica Grund

    A co z czasownikiem ,,wymyślić”? Bo nadal nie rozumiem, dlaczego ludzie tak uparcie chcą wszystko ,,wymyśleć”. :D