Miniporadnia: to dziwne słowo „półgodzina”

Nie wiem, czy wiecie, ale jeśli chodzi o „zegarowe” jednostki czasu, to poza sekundą, minutą, kwadransem i godziną mamy również… półgodzinę. Tak, w polszczyźnie jest obecne osobne słowo określające 30 minut!

 


 

Miniporadnia to cykl tekstów, które pojawiają się na blogu od poniedziałku do piątku o godzinie 7:00. W każdym tekście poruszam jedno proste zagadnienie językowe.

 


 

Co to ta półgodzina?

Półgodzina jest wyrazem złożonym (składającym się z liczebnika pół i rzeczownika godzina), które oznacza 30 minut, czyli pół/połowę godziny.

 

Przed półgodziną, po półgodzinie

Stety lub niestety półgodzina ma ograniczony zakres użycia, ponieważ – jak informuje „Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN” (jeden z moich ulubionych słowników) – występuje tylko w dwóch wyrażeniach przyimkowych:

przed półgodziną

po półgodzinie

Przykładowo:

Spóźniłaś się do kina! Film skończył się przed półgodziną.

Miałam dość tej randki w ciemno, wyszłam po półgodzinie.

Co najśmieszniejsze, w obu zdaniach spokojnie możemy zdecydować się na pisownię rozdzielną, jako że:

przed półgodziną = przed pół godziną

po półgodzinie = po pół godzinie

Różnica polega na tym, że za pierwszym razem używamy samego rzeczownika, a za drugim liczebnika z rzeczownikiem.

 

Półgodzina czy pół godziny? Jak to odmieniać?

Niestety nie możemy posługiwać się półgodziną w innych wyrażeniach, np.

Spotkajmy się za półgodzinę. => Spotkajmy się za pół godziny.

Na dojazd zaplanuj półgodzinę. => Na dojazd zaplanuj pół godziny.

Stałam w kolejce półgodziny. => Stałam w kolejce pół godziny.

Nie widziałam jej od półgodziny. => Nie widziałam jej od pół godziny.

Dlaczego tak jest i półgodzina nie występuje w innych użyciach? Nie mam pojęcia, po prostu powołuję się na m.in. wspomniany tu WSPP.

 

W każdym razie zapamiętajcie, że poprawnie można mówić wyłącznie przed półgodziną oraz po półgodzinie.

A jak Wam się w ogóle podoba ta półgodzina? Będziecie jej używać?

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • To chyba takie podobne określenie do kwadransa.

    Natomiast jak jesteśmy przy tym temacie – jaka jest prawidłowa pisownia określenia „w pół do którejś [godziny]” – właśnie taka, czy inna? Czyta się to bardziej jak „wpół do” albo nawet „wpłódo” [sic!], ale nie wierzę, że taka pisownia jest prawidłowa.