Miniporadnia: zabrać się do czegoś czy za coś?

„Przytyło mi się kilka kilogramów, muszę wziąć się za siebie. Nie ma sensu dłużej zwlekać, trzeba brać się do roboty, żeby trochę schudnąć!” Wziąć się / brać się / zabrać się do czegoś czy za coś? Która forma jest poprawna i od czego to zależy?

 


 

Miniporadnia to cykl tekstów, które pojawiają się na blogu od poniedziałku do piątku o godzinie 7:00. W każdym tekście poruszam jedno proste zagadnienie językowe. Jeśli nurtuje Cię jakaś sprawa – daj znać w komentarzu, a postaram się napisać na ten temat! Z ostatniej miniporadni dowiedzieliśmy się, jak zapisywać słowa super, hiper, ekstra, mega.

 


 

Wziąć/brać się DO czegoś

Takiej konstrukcji używamy, gdy chcemy powiedzieć, że zaczynamy coś robić, przygotowujemy się do czegoś, decydujemy się na coś, podejmujemy jakieś kroki itp., np.:

  • bierzemy się do pracy,
  • bierzemy się do nauki,
  • zabieramy się do remontu,
  • zabieramy się do czytania książki,
  • zabieramy się do jedzenia obiadu.

 

Wziąć/brać się ZA coś

Takiej konstrukcji używamy w znaczeniach dosłownych w połączeniu z częścią ciała (gdy coś fizycznie chwytamy, łapiemy, obejmujemy, trzymamy lub ujmujemy) i metaforycznych, np.:

  • wziąć się za siebie (= zacząć o siebie dbać),
  • wziąć się za ręce (= chwycić się za ręce),
  • brać się za bary (= bić się lub zmagać się z czymś),
  • wziąć się za łby (= walczyć),
  • wziąć się za ryje (to znalazłam w wypowiedziach dot. sportu).

 

Konstrukcje typu wziąć się za pracę są NIEPRAWIDŁOWE!

 

I mała ściągawka:

 

Oraz grafika pomocnicza:

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!