Blogu czy bloga? Prawidłowa odmiana słowa BLOG

Słowo blog przez ostatnie lata sprawiało sporo problemów. Językoznawcy twierdzili, że nie ma tego blogu, użytkownicy języka jednak mówili, że nie ma tego bloga. A co możemy czytać w wolnym czasie? Ten blog czy tego bloga? Jak to w końcu odmieniać?

Na szczęście z pomocą przychodzi „Wielki słownik ortograficzny PWN”, który rozwiązuje tę sprawę. Językoznawcy mogą zaniechać forsowania formy nie ma tego blogu, bo słownik wyraźnie wskazuje wyłącznie formę nie ma tego bloga. A czytać możemy to, co chcemy – albo blog, albo bloga.

 

Jak odmienić słowo blog?

M. (co to jest/są?) ten blog / te blogi

D. (czego nie masz?) tego bloga / tych blogów

C. (czemu się przyglądasz?) temu blogowi / tym blogom

B. (co czytasz?) ten blog ALBO tego bloga / te blogi

N. (czym się musisz zająć?) tym blogiem / tymi blogami

Ms. (na czym zarabiasz?) na tym blogu / na tych blogach

W. (och, ty mój ulubiony) blogu! / (och wy moje) blogi!

Tutaj jeszcze znajdziecie hasło blog na sjp.pwn.pl.

 

Mam nadzieję, że od teraz rozmawianie o blogach będzie Wam sprawiało mniej kłopotów! A za inspirację do stworzenia tego tekstu dziękuję Ani :)

PS Co sądzicie o takich krótkich tekstach poruszających jeden konkretny problem?
I mała ściągawka w postaci grafiki do udostępniania:

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • Dzięki za opinię! Zawsze wydawało mi się, że szkoda poświęcać cały tekst na tak krótkie zagadnienie, więc to na razie taki eksperyment :)

    Co do problemu z pisownią liczebników – spotykam się z tym nawet u polonistów i korektorów (o zgrozo!). Nie cierpię takich koszmarków, są paskudne!

  • Świetny tekst. Taka forma pisania o języku, bardzo mi się podoba. Mimo tego, że nie miałem problemu z odmianą tego słowa, zawsze towarzyszyła mi drobna niepewność. Teraz już wszystko wiem. Mówiąc inaczej, więcej takich tekstów poproszę. A jak będzie ich więcej, to chyba Twój blog, stanie się moim obowiązkowym rytuałem na każdy dzień. Warto w końcu dbać o język. Szczególnie, jeżeli ktoś chce rozwijać swoje umiejętności pisania. A piszemy przecież wszyscy, prawda?

    • Dziękuję Ci bardzo! Jeśli chodzi o krótkie formy, to powoli się do nich przekonuję. Zastanawiam się też nad newsletterem – wtedy raz lub dwa razy w tygodniu wysyłałabym coś takiego prosto na skrzynki e-mailowe czytelników :)

  • Więcej takich krótkich, konkretnych tekstów. Zdecydowanie lepiej się czyta takie porady na ładnym blogu niż wyłapuje się z wielkich wypowiedzi na jakichś forach :)
    A, i uff, że można już tak mówić. Skoro od zawsze słyszę i, niestety, mówię „wiązać buta”, to i czytanie bloga jakoś mi lepiej leżało :P

    • Uff, cieszy mnie, że mój eksperyment został tak dobrze przyjęty! :)

  • Super! Chętnie będę zaglądać do takich wpisów, bo nie ukrywam, sporo jest słówek w języku polskim, których w mowie się używa często, a jak przychodzi do pisowni, to jakoś tak… już nie idzie sprawnie ;)

    • Wierz mi, czasami mam to samo, tylko w internecie jestem taka cały czas mądra (bo mogę sobie na spokojnie w słownikach posprawdzać) :D

  • „Nie ma tego blogu” zawsze dziwnie dla mnie brzmiała. :)

  • Moja promotorka uważała, że obie formy – blogu i bloga – są poprawne, a taką bardziej oficjalną jest właśnie ta z „u” na końcu. Zaufałem jej, bo w końcu jest specjalistką od językoznawstwa. Teraz to czuję się oszukany… :(

    • Widocznie promotorka nie zaglądała do słownika :(

      • Coś w tym może być, bo miałem słownik z jej gabinetu w domu przez pół roku i sam go nawet nie otworzyłem. :D

      • Kamil

        A czy to nie jest tak, że wynika to z historycznej deklinacji? To ten sam problem, co krawat —u/—a? ;S

        • W przypadku blogów trudno mówić o historycznej deklinacji, skoro to twór tak krótko istniejący ;)) Tutaj mamy o czynienia – chyba można tak powiedzieć – z nieustalonym jednym rodzajem, bo mieszają nam się tu dwa: męski żywotny i męski nieżywotny, a każdy ma nieco inny wzór odmiany. Ale nie zagłębiam się w to bardziej, bo to nie do końca moja działka.

          Co do krawatów: obie formy są poprawne :)

  • Ufff „bloga” zawsze brzmiało lepiej :D Pomysł na wpisy – super!

    • Dokładnie, wreszcie można to wymawiać bez obaw, że jakiś nadgorliwy językoznawca wytknie błąd ;)

  • Podczas ubiegłorocznego BFG, prof. Bralczyk forsował odmianę „blogu” – https://www.youtube.com/watch?v=ph1NlusPSCI
    Pod jego wpływem, sam zacząłem tak odmieniać, przyzwyczaiłem się na tyle, że stało się to już dla mnie naturalne. Myślę, że dlatego lepiej brzmi nam „bloga” niż „blogu”, bo się z tym osłuchaliśmy. Czy to nie jest tak, że obie formy mogą być używane poprawnie? :-)

    • „Wielki słownik ortograficzny PWN” – zarówno ten z 2003, jak i z 2016 roku (innych wydań pomiędzy nimi nie było) – w dopełniaczu przewiduje formę „blog” albo „bloga”. Co oznacza, że od co najmniej 13 lat mamy oficjalną wykładnię w tym zakresie. Z jakiegoś powodu jednak niektórzy językoznawcy są przeciwko słownikowi i uparcie głoszą formę „blogu” w dopełniaczu. Mnóstwo przykładów na to znajdziemy np. w poradach prof. Bańki na stronie sjp.pwn.pl. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego profesor z poradni PWN zrobił poniekąd kanał dla swoich własnych opinii, zwłaszcza że – jak widać w tym przypadku – bywają sprzeczne z oficjalnymi słownikami. Co śmieszniejsze, prof. Bańko brał udział w powstaniu obu wydań słowników (!), a one zostały pozytywnie zaopiniowane przez Radę Języka Polskiego (czyli przez najwyższą instancję). Dlaczego zatem jest przeciwko czemuś, pod czym sam się podpisał…?

      • Dzięki za obszerne wyjaśnienia! :-)

      • „Dlaczego zatem jest przeciwko czemuś, pod czym sam się podpisał…?” – może go przegłosowano? :D

        • Nie jestem pewna, czy właśnie w taki sposób kształtuje się język polski – przez głosowanie :D A nawet jeśli został przegłosowany, powinien pogodzić się z decyzją większości!

  • Super, takie wpisy to strzał w 10! :)

  • Eryk Markowski

    Odpowiadam na pytanie zawarte w tekście: sądzę, że takie krótkie teksty są fantastycznym pomysłem! :)

  • tak weszłem do Ciebie w sprawie relacji BFG, to trafiłem na … słowo Blog.

    I w sumie wyszło fajnie… ale kurde drażni mnie słowo … Rower i jego odmiana, roweru zamiast rowera :))

    • Zastanawiam się właśnie, czy i co napisać o BFG. Relacji na pewno nie będzie, ale może tekst o poznawaniu ludzi na takich eventach? Bo mam do tego dobry pretekst, tylko nie wiem, czy umiem ubrać to w słowa ;)

      • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

        Pisz, pisz. Nawiazując do Twojej wypowiedzi na BFG, najwyżej nie będzie reakcji ;)

      • Nie chodzi o relację ale bardzie o odczucia, co było fajne, czego zabrakło i co tak naprawdę dało Tobie BFG. Odnoszę wrażenie, ze event jest lukrowany, wałkowany jest ten sam schemat od kilku lat (takie mam odczucie, mimo ze na żadnym nie byłem – próbowałem ale zawsze out).

        Czytałem relację Zwierza pobieżnie, czytam komentarz Opydo a wczesniej natknąłem na wpis Pawła Lipca i Michała Góreckieg.

        JEstem ciekaw Twojej opinii, możesz zrobić rysunkowo ;).

        ps.: co do pytania, to tak, takie krótkie wpisy są bardzo potrzebne.

  • A czy to nie jest tak, że w bierniku obowiązkową formą jest „ten blog”? No bo przecież „blog” to rzeczownik nieżywotny, więc teoretycznie powinno się go odmieniać tak samo, jak w mianowniku. ◉_◉

    • Nie ma obowiązkowej formy :) Słownik zezwala w bierniku zarówno na „blog”, jak i na „bloga”. Podobne wątpliwości budzą SMS-y i e-maile – w mowie potocznej zwykle dodajemy -a w bierniku, a w mowie oficjalnej nie jest to zalecane. Jednak w przypadku SMS-a słownik również dopuszcza dwie formy, żadnej nie stygmatyzuje.

  • Pingback: Remanent sierpniowo-wrześniowy – logopeda, dwie rocznice, knajpy dla wegan i mięsożerców • Ula Łupińska()

  • Pingback: Miniporadnia: wymyśleć czy wymyślić? • Ula Łupińska()

  • Pingback: Miesiąc zblogowAny (19/20/21): do przeczytAnia - ekspresem przez lato (cz. 1) | Świat zblogowAny()

  • Pingback: Interaktywna przeglądarka #2 - wartościowe linki października()

  • Jak dobrze, że wersja której używam i którą od zawsze uważałam za naturalniejszą odmianę jest poprawna! Dzięki za rozwianie wątpliwości :)

  • Dzięki za miecz do walki z błędną odmianą bloga.

  • Mari Marina

    Cudnie! Lajkować i rozpowszechniać! A ja chyba biegne na swojego, zobaczyć czy muszę przeprosić się z odmianą…

  • I wszystko w końcu jasne!

  • Pingback: Posta czy postu? Prawidłowa odmiana słowa POST • Ula Łupińska()

  • Na szczęście odmieniałam dobrze! Teraz wszystkie osoby, które mnie poprawiały mogą się… wypchać! :)

  • Pingback: Miniporadnia: linku czy linka? Prawidłowa odmiana słowa LINK • Ula Łupińska()