Prezenty dla płci pięknej (moja prywatna chciejlista)

Równo za tydzień Wigilia, a za 10 dni moje urodziny! Z tej okazji podzielę się z Wami moją osobistą chciejlistą. Być może zainspiruje Was ona do sprawienia prezentu (na prawie ostatnią chwilę) siostrze, przyjaciółce, mamie, dziewczynie lub samej (samemu) sobie. Ja część rzeczy z tej listy już sobie kupiłam (bądź dostałam) i sukcesywnie zaopatruję się w kolejne. Wyjątkowo nie znajdziecie tu żadnych książek, bo to byłaby naprawdę długa lista… A najgorsze jest to, że i tak nie wyrabiam się z czytaniem tego, co już mam :)

 

prezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet

 

Prezenty dla płci pięknej – moje propozycje

 

1. Gra planszowa Wsiąść do pociąguprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet – gra planszowa Wsiąść do pociągu

  • wyd. Rebel
  • cena regularna: 160 zł
  • do kupienia np. tutaj

Uwielbiam gry planszowe oraz karcianki! Gdy po raz pierwszy zagrałam u koleżanki „w pociągi”, zupełnie przepadłam. Gra jest cudownie prosta i daje naprawdę dużą radochę! Występuje w kilku wersjach i nasze pociągi mogą podróżować m.in. po Europie czy USA albo na trasie Indie–Szwajcaria.

 

2. Złoty pierścionek z chmurkamiprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - pierścionek KAVOdesign

  • KAVOdesign
  • cena: 120 zł (srebrny)
  • do kupienia tutaj

Nie jestem osobą, która nosi dużo biżuterii. Postanowiłam zbudować swoją kolekcję od nowa: zupełnie zrezygnowałam z kolczyków, obecnie mam jeden zegarek i dwa łańcuszki. Starannie dobieram kolejne elementy, a ten delikatny pierścionek z chmurkami zdecydowanie do mnie przemawia. Pozostałe wzory są równie urocze! Czekam tylko na wersję w złocie – ma być niedługo.

W ofercie KAVOdesign są również wisiorki i bransoletki m.in. z poniższymi wzorami, będą też kolczyki :)

 

prezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - pierścionek KAVOdesign

 

3. Żeliwny zestaw do parzenia herbatyprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - żeliwny zestaw do parzenia herbaty

  • czajnik z zaparzaczem (800 ml) + podstawka + 4 czarki (po 120 ml)
  • cena tego zestawu: 205 zł
  • do kupienia np. tutaj

Pamiętam, że gdy po raz pierwszy wybrałam się w Krakowie do restauracji Pod Norenami i do picia zamówiłam herbatę, bardzo spodobały mi się tamtejsze zestawy do parzenia – m.in. dlatego, że w ten sposób napar długo utrzymywał swoją temperaturę. I co tu dużo mówić: zapragnęłam mieć taki zestaw, aby raz na zawsze pożegnać się z zimną herbatą! Ciągle zastanawiam się nad tym, jaki zestaw wybrać (są nawet wersje z podgrzewaczami, żeby herbata jeszcze dłużej pozostawała ciepła); ten na razie wygrywa.

 

4. Złoty łańcuszek ze znakiem nieskończonościprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - złoty łańcuszek minimalVS

  • minimalVS (Słowenia)
  • cena: od 37 $ (ok. 150 zł)
  • do kupienia tutaj

Ten minimalistyczny łańcuszek od jakiegoś czasu jest już w mojej kolekcji. Marzył mi się mniej więcej od stycznia 2015 i gdy moje zauroczenie nim nie mijało w kolejnych miesiącach, wiedziałam, że musi być mój! I dostałam go w prezencie :) (Znak nieskończoności jest dla mnie istotny – rozważałam nawet taki tatuaż).

Mój łańcuszek jest z żółtego złota, a długość wybrałam najkrótszą, tj. 16″ (moim zdaniem mogłaby być jeszcze odrobinę krótsza).

 

5. Zegarek na rękęprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - zegarek Cluse na rękę

  • Cluse
  • cena: 420 zł
  • do kupienia np. tutaj (biała tarcza) i tutaj (czarna tarcza)

Przez bardzo długi czas podobały mi się zegarki od Daniela Wellingtona, jednak przed zakupem wciąż powstrzymywała mnie cena (ok. 700 zł). Dlatego szukałam czegoś podobnego – i znalazłam w ofercie Cluse. Te zegarki uważam za jeszcze ładniejsze (i na szczęście są też tańsze!). Niestety na razie nie umiem zdecydować się, którą wersję kolorystyczną wolę. Który model z tych dwóch Wy byście wybrali? Z białą czy czarną tarczą? Na pewno wiem, że koperta ma być złota!

 

6. Torba na zakupyprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - torba Lisy Dwa

  • Lisy Dwa
  • cena: ?
  • do kupienia tutaj

Przesympatyczna duża torba, którą prawdopodobnie zabierałabym na zakupy. Motyw tych kolorowych warzyw bardzo do mnie pasuje, jako że moja dieta bazuje właśnie na warzywach :) Czyli nosiłabym w torbie niemal to samo, na co wskazuje nadruk! Są też oczywiście inne wzory.

Niestety nie rozumiem „mody” niektórych twórców na niepodawanie cen publicznie (lecz dopiero w wiadomości prywatnej), dlatego nie mam pojęcia, ile torba kosztuje.

 

7. Drewniana podkładka pod kubekprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - drewniana podkładka pod kubek od Fandoo

  • Fandoo
  • cena: 30 zł za 2 podkładki
  • do kupienia tutaj

Pracuję z domu i sama muszę stwarzać sobie przestrzeń do pracy. Taka podkładka to dla mnie głównie gadżet uprzyjemniający tę przestrzeń, w której przebywam. Dlaczego by więc nie zaopatrzyć się w taki drobiazg? :)

Podkładki sprzedawane są w kompletach po 2 sztuki. Mamy do wyboru różne napisy, np. „All you need is love”, „It’s coffee o’clock”, „Fajnego popołudnia”, „Miłego dzionka”. Ja już czekam na swoje zamówienie!

 

8. Kapcie z runa owczegoprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - kapcie z wełny owczej od Lunaby

  • Lunaby
  • cena: 60 zł
  • do kupienia tutaj (beżowe) i tutaj (czerwone)

Marka Lunaby została stworzona przez Asię Glogazę, autorkę bloga STYLE DIGGER. Zaczęła od tworzenia piżam, a teraz powoli rozszerza asortyment, m.in. o te kapcie z runa owczego i zamszu. Na razie dostaniecie je w dwóch wersjach kolorystycznych: w jasnym beżu oraz w czerwieni.

Zakupiłam obie pary. Nareszcie mam kapcie, z których zadowolone są moje stopy ;) Są wygodne i ciepłe. Minusy: bardzo szybko mi się ugniotły (może gdyby podeszwa była sztywniejsza?) i przyciągają mnóstwo sierści. No ale w domu, w którym mieszkają cztery koty, w ogóle czasem trudno nad tym zapanować… ;)

 

9. Etui na telefonprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - etui na telefon od Zo-han

  • Zo-han
  • cena: 35 zł
  • do kupienia tutaj

Mam wrażenie, że przekopałam pół internetu w poszukiwaniu ŁADNEGO etui na telefon. Chyba jestem bardzo wybredna, bo przez długie miesiące nie udało mi się znaleźć niczego, co by mnie zachwyciło. Aż dowiedziałam się o istnieniu Zo-han! Ich wzory są dziewczęce, urocze, nietandetne (nareszcie).

Jeszcze nie mam żadnego etui z tego sklepu, ale nawet nie wiem, które miałabym wybrać… Najbardziej podobają mi się trzy wyróżnione na grafice: jagody, maki i mandarynki. Cudeńka!

 

10. Porcelanowy kubek z fajnym napisemprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - porcelanowy kubek Kalva

  • Kalva
  • cena: 35 zł
  • do kupienia tutaj

„Uśmiechnij się”, „Jest fajnie”, „To będzie dobry dzień”, „Głowa do góry” – to chyba najpozytywniejsze kubki, jakie można znaleźć! Mam z nimi tak samo jak z tymi drewnianymi podkładkami: mają mi poprawiać humor i umilać pracę. Niby miałam już nie kupować żadnych kubków, bo mam ich wystarczająco, ale nie mogłam się oprzeć!

Mam już dwa wzory z tych czterech, wkrótce zaopatrzę się w kolejne dwa. Są też pasujące talerze…

 

11. Kosmetyki azjatyckie do pielęgnacji twarzyprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - kosmetyki azjatyckie

  • różne firmy (Sidmool, Ginvera, Holika Holika, Hada Labo, It’s Skin, Petitfee)
  • ceny: zwykle powyżej 100 zł
  • do kupienia np. tutaj

Odkąd kilka lat temu zaczęłam czytać blog Azjatycki Cukier, mam ogromną słabość do azjatyckiego sposobu pielęgnacji twarzy i kosmetyków np. z Japonii czy Korei. Staram się wdrażać różne metody stosowane przez Azjatki i wciąż w planach mam opanowanie masażu twarzy.

W miarę możliwości testuję też różne kosmetyki – te, które mnie interesują, niestety nie są normalnie dostępne w Polsce, bo wszystko trzeba sprowadzać z Azji. To niestety przekłada się na ich cenę, dlatego nie na wszystko naraz mogę sobie pozwolić.

 

12. Fartuszek kuchennyprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - fartuch kuchenny COOKie

  • COOKie
  • cena: 242 zł (Wiktoria), 297 zł (Lukrecja)
  • do kupienia np. tutaj

Fartuch kuchenny? Na prezent? Czy ona oszalała? Nie! To najpiękniejsze fartuchy, jakie widziałam ♥ Wyglądają jak sukienki i marzą mi się od wielu lat, mimo że pewnie i tak nie używałabym ich podczas gotowania – bo są takie ładne, że byłoby mi ich szkoda :D Najbardziej zawsze podobał mi się fartuszek Lukrecja kwitnąca (poniżej w samym środku), ale chyba niestety nie da się go obecnie dostać. Pozostaje mi więc Lukrecja w kolorze bawełny lub czarna (Lukrecja to ta z falbanami). Odkryłam też fartuch Wiktoria (dłuższy, bez falban) i przyznam, że również wygląda pięknie…

I tak jak od lat podobają mi się fartuchy od COOKie, tak nie kupuję ich, bo są trochę drogie jak na tę część garderoby (jeśli fartuch kuchenny można nazwać garderobą) oraz nie umiem się zdecydować ani na model (Lukrecja czy Wiktoria?), ani na kolor (jasny czy czarny?). Ale MARZĘ o tym, by mieć któryś.

 

prezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - fartuch kuchenny COOKie

 

13. Kuferek na kosmetykiprezenty świąteczne dla dziewczyn i kobiet - kuferek na kosmetyki

  • cena: zależy m.in. od rozmiaru kuferka, zwykle powyżej 100 zł
    (ten obok kosztuje 115 zł)
  • do kupienia np. tutaj

To też jest takie moje małe marzenie. Napatrzyłam się chyba na rozmaite kuferki na filmach i zawsze chciałam mieć podobny :)

Liczba kosmetyków na razie u mnie głównie się powiększa (bo nieustannie staram się znaleźć idealny zestaw kosmetyków do pielęgnacji oraz do makijażu), a że nie mam toaletki – przydałby mi się taki kufer, by móc przechowywać wszystkie szpargały w jednym miejscu.

 

14. Indywidualna lekcja makijażu

  • cena: zależy od stawek danej wizażystki;
    często jest to 300 zł za 3 godziny szkolenia

To coś, o czym myślę od dłuższego czasu. Tak na dobrą sprawę nikt mnie nie nauczył, jak się malować. W czasach YouTube’a mogłabym to nadrobić, oglądając różne tutoriale, ale: 1) nie lubię oglądać filmików, 2) to zajmuje za dużo czasu, 3) gdy mam wolny czas, nie pamiętam o tym, by wejść na YT. Dlatego na początek wolałabym otrzymać skondensowaną dawkę wiedzy podczas takiego szkolenia, wypytać od razu o wszystkie interesujące czy nurtujące mnie kwestie, a dopiero potem stopniowo rozszerzać tę wiedzę – nawet dzięki filmom na YT. Trzeba tylko natrafić na sensowną wizażystkę (lub wizażystę) :)

 


 

Powyżej przedstawiłam Wam większość materialnych rzeczy, które mi się marzą. Do listy niematerialnych spraw dodałabym jeszcze na pewno wizytę w Giraffe Manor w Kenii. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam żyrafy! Spędzanie czasu w ich otoczeniu byłoby chyba najbardziej niesamowitym doświadczeniem w moim życiu! Spójrzcie tylko na te żyrafki zaglądające przez okna… ♥ To niestety marzenie, które wymaga dużych środków finansowych, bo nie polecę do Kenii sama, a gdy już tam się pojawię, na pewno zechcę spędzić tam minimum tydzień. Na całość więc potrzeba 10 tys. zł albo więcej ;) Kiedyś!

giraffe manor

 

Co Wam się najbardziej spodobało z moich propozycji? :)

 

Żadne zdjęcie przedstawiające produkty (oraz to z żyrafami) nie jest mojego autorstwa. Wszystkie pochodzą ze stron konkretnych marek. Niektóre zdjęcia jedynie poskładałam w kolaże.

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • Właśnie identyczny łańcuszek ze znakiem nieskończoności kupiłam w prezencie gwiazdkowym, tylko od polskiej marki :) Jakby ktoś chciał, służę zniżką :)
    Jestem zauroczona biżuterią KAVOdesign, czaję się na bransoletkę!

    • Poka, poka? Ja uważnie przyglądałam się różnym znakom nieskończoności i ten mi się podobał najbardziej :D

      • Też uważnie przyglądam się różnym znakom nieskończoności. Pewnie przez tę uważność (wybredność) jeszcze nie kupiłam naszyjnika. Na szczęście nie ma tego złego, bo zobaczyłam naszyjniki KAVOdesign i chcę dwa: z górami i liściem jodły.

  • W tym tygodniu okupuję Lunaby wykupując ostatnie rozmiary kapci dla całej rodziny – są tak niesamowicie ciepłe! O fartuszku marzę od dawna, pasowałby do mojej ciaśniutkiej kuchni :) W końcu mogłabym też zaopatrzyć się (zostać zaopatrzona) w zegarek, choć zupełnie nie wiem czy umiałabym go nosić…

    • Na pewno byś umiała! Ja chyba od podstawówki nie nosiłam zegarków, ale gdy kupiłam sobie jeden kilka miesięcy temu, tak teraz nie wyobrażam sobie wyjść bez niego w domu, bo jakoś dziwnie na ręce ;)

      I właśnie piszę do Ciebie ubrana w piżamę i kapciochy od Lunaby :D

      • Muszę to sprawdzić, chociaż ja nie przepadam za tykaniem zegarka, więc może muszę znaleźć taki „płynący” ;) Freelancerko, nie pracuj w piżamie! Ale nie wymądrzam się, bo co prawda ubrana w piżamę z tchibo, ale w kapciochach też z Lunaby pozdrawiam :)

        • Musiałabyś mieć chyba niczym niezakłóconą ciszę, żeby słyszeć tykanie takiego maleństwa ;) Poza tym ja mam zegarek bez sekundnika i na tych też go nie widzę. A brak sekundnika = brak tykania!

          • Ja jestem dziwna jeśli chodzi o tykanie, uwierz :) Ale bez sekundnika to dobre rozwiązanie :)

  • Sympatyczne te pomysły :)
    Pierścionki z chmurką już wcześniej przykuły moją uwagę, a łańcuszek z nieskończonością też mam, ale srebrny. Uwielbiam :)

  • Te fartuszki są boskie! :)

  • ojejuu te żyrafy! <3

  • Mam kubeczek z kalvy i go uwielbiam :) Tych pierścionków od kavo nie widziałam wcześniej, są cudowne!

    • Który masz? :))

      • Ten z pomarańczowymi gałązkami – uśmiechnij się :) Marzy mi się jeszcze z liskiem albo z wilkiem :)

  • Brałabym wszystko. Najbardziej te żyrafy, bo też je kocham najbardziej na świecie, a połowa znajomych ma w swoich domach moje piękne dzieła sztuki właśnie z żyrafami w roli głównej. Wprawdzie byłam już w Kenii, odwiedziłam też sierociniec dla żyraf i jedną karmiłam (best day ever!), ale żyraf nigdy za dużo, pojechałabym jeszcze raz. A pierścionki też piękne. Zastanawiam się czy nie podesłać ich mojemu Mikołajowi.

    • O rety, byłaś w Kenii u żyrafek! Jak Ci dobrze! ♥

  • Qba

    A pierścionek z brylantem nadaje się na prezent, czy lepiej nie ryzykować że dziewczyna się pobeczy?

    • Jeśli to pierścionek zaręczynowy, to może popłakać się z radości. Jeśli nie zaręczynowy – może się popłakać ze smutku :D

      • Qba

        No właśnie nie zaręczynowy 😉

        • To ja bym chyba była trochę rozczarowana, że to tylko pierścionek, a nie pierścionek zaręczynowy ;) Chyba że masz w zwyczaju kupować taką biżuterię – wtedy to co innego!

          • Qba

            Nie mam takiego zwyczaju ☺

  • Jak cudnie, że KAVO znalazło się na Twojej liście :) dziękuję <3

    • W weekend byłam przelotem w Warszawie i żałuję, że nie udało mi się dotrzeć do PKiN, żeby zaopatrzyć się w końcu w złoty pierścionek :) Czekam, aż będzie online!

  • Jeśli koniecznie Cluse to biały :)

    • W sensie ten z białą tarczą, który jest na zdjęciu?

  • No ja się nie dziwię! ;-))

  • Dostałam piękny kuferek, a raczek kufistrze he he (jeśli można tak to nazwać) pod choinkę. O takim to nawet nie śniłam. Kiedyś zobaczyłam te cudo w Castoramie, srebrne uśmiechało się do mnie, kilkupiętrowe. No i masz Ci los pod choinkę dostałam, a raczej obok musiała stać, bo pod choinkę nie zmieściło dzieciątko. Jak zrobię zdjęcie to Ci podrzucę.

    • W Castoramie mają takie rzeczy?!

      • Ja go wypatrzyłam samotnego na górnej półce wśród śrubek i haków.

  • Aleks G.

    Kupiłam sobie ten case i jest genialny <3 świetna jakość, polecam!

  • Pingback: Gry i zabawy bez prądu + KONKURS! • Ula Łupińska()