8 prezentów książkowych dla osób, które lubią język (cz. 1)

Jako dziecko bardzo szybko nauczyłam się czytać i pochłaniałam wszystko, co miało jakikolwiek tekst: ulotki, gazety, programy TV, billboardy… no i książki. Moi rodzice byli więc o mnie spokojni – i z jakiegoś powodu nigdy nie dawali mi książek w prezencie. Co innego moja siostra! Ona jako dziecko nie przepadała za czytaniem, dlatego na każdą możliwą okazję dostawała od rodziców książki… To miał być chyba sposób na zachęcenie jej do czytania :) Ach, jak ja jej tego zazdrościłam!

Teraz wychodzę z założenia, że książka to zawsze dobry prezent, o ile jest dopasowana do obdarowywanego. Poniżej mam dla Was 8 propozycji książkowych, które powinny spodobać się każdemu, kto interesuje się językiem, lubi słowa, ceni sobie poprawność językową. Zerknijcie! Książki podałam w kolejności alfabetycznej.

 


 

„Ciemne typki. Sekretne życie znaków typograficznych”

Keith Houston
Ciemne typki. Sekretne życie znaków typograficznych

Gdy tylko dowiedziałam się, że wydawnictwo d2d szykuje taką książkę, zapragnęłam ją mieć. Spacja i znaki przestankowe są dziś dla nas oczywiste, jednak nie zawsze tak było – dlatego tym bardziej warto zapoznać się z „Ciemnymi typkami” (swoją drogą: tytuł to cudowne przetłumaczenie „Shady Characters”). Dowiemy się z książki m.in. tego, kiedy po raz pierwszy w historii ludzkości ktoś wpadł na pomysł robienia odstępów międzywyrazowych (wcześniej wszystko zapisywano ciągiem) oraz z czego wyewoluował przecinek czy średnik. Poza tym autor przedstawia historię m.in. małpy (@), krzyżyka (#) czy interrobangu (‽).

Całość jest napisana bardzo ciekawie; od razu po otrzymaniu książki przeczytałam pierwsze trzy rozdziały (z dziesięciu). Unikatowa pozycja i przepięknie wydana!

„Ciemne typki. Sekretne życie znaków typograficznych” do kupienia w formie papierowej.

 


 

„Nowe Formy i normy, czyli poprawna polszczyzna w praktyce”

praca zbiorowa
Formy i normy, czyli poprawna polszczyzna w praktyce

Kilkanaście lat temu ktoś wpadł na cudowny pomysł stworzenia książki, dzięki której można sprawdzać swoją wiedzę z zakresu kultury języka polskiego. W „Nowych Formach i normach” znajdziecie mnóstwo zadań dotyczących rozmaitych zagadnień, a swoje odpowiedzi możecie porównać z kluczem odpowiedzi znajdującym się na samym końcu. Jeśli lubicie rozwiązywać sudoku i krzyżówki – sięgnijcie po „Nowe Formy i normy…”! To może być rozrywka dla kilku osób, niezależnie od poziomu wiedzy.

Z „Formami i normami” zetknęłam się pierwszy raz na studiach (mam starsze wydanie, jeszcze z fioletową okładką i wydane w innym wydawnictwie) i mogę ręczyć za to, że to świetna pozycja. Pracowały przy niej czołowe nazwiska, zyskujecie więc pewność, że jej zakup to dobra inwestycja.

„Nowe Formy i normy, czyli poprawna polszczyzna w praktyce” do kupienia w formie papierowej.

 


 

„Muszę kończyć, umieram”

Grzegorz Sobaszek
Muszę kończyć, umieram

Prawdopodobnie nigdy nie sięgnęłabym po tę książkę (zwłaszcza że nie przepadam za powieściami), gdyby nie to, że natknęłam się w internecie na zdanie mówiące o tym, że jej bohater zabija z powodu… błędów ortograficznych. Jeśli to Was też zaciekawiło – sięgniecie po „Muszę kończyć, umieram”. Lekturę tej książki wspominam naprawdę miło, wielokrotnie budziła też mój uśmiech. Być może nie jest to literatura z górnej półki, ale kto by się tym przejmował, skoro co chwilę natrafia się na cudowne uwagi neurotycznego grammar nazi?! Przeczytajcie choćby ten fragment (ciąg dalszy tutaj):

– Idę spać.
– Jak możesz iść spać, skoro już leżysz? – zapytał i wykrzywił twarz. (…) – Możesz powiedzieć, że zasypiasz albo że nie chce ci się dłużej gadać, ale przecież nie możesz powiedzieć „idę”, skoro już leżysz – wyjaśnił uprzejmie.

„Muszę kończyć, umieram” do kupienia w formie e-booka.

 


 

„Pokaż język!” 1 i 2

Robert Stiller
Pokaż językPokaż język

Oba tomy pod wspólnym tytułem „Pokaż język!” to zbiory artykułów dotyczących języka, napisanych takim językiem, że powinien zrozumieć każdy. Styl Roberta Stillera jest specyficzny, miejscami się z nim nie zgadzam, ale jednak warto poznać spojrzenie człowieka, który zna ponad 30 języków i tyle namieszał w literaturze. Przełożył na polski m.in.: Tolkiena, Nabokova, Iana Fleminga (tego od Jamesa Bonda), „Mechaniczną pomarańczę” (w wersji A i R) czy Lewisa Carrolla.

„Pokaż język! Czyli rozróbki i opowieści o polszczyźnie oraz 222 innych językach” (tom 2) do kupienia tutaj w formie papierowej. Tom 1 jest chwilowo niedostępny, jednak tomy nie łączą się między sobą, więc jeden z nich spokojnie Wam wystarczy.

 


 

„Przejęzyczenie. Rozmowy o przekładzie”

Zofia Zaleska
Przejęzyczenie. Rozmowy o przekładzie

Z „Przejęzyczeniem” Zofii Zaleskiej mieliście już szansę się zapoznać za sprawą tekstu „Przejęzyczenie” – 20 inspirujących cytatów. To zbiór 12 wywiadów z czołowymi polskimi tłumaczami, m.in. G.G. Márqueza, U. Eco, M. Kundery, F. Nietzschego, J. Joyce’a, A. de Saint-Exupéry’ego, V. Woolf, G. Flauberta. Z książki dowiecie się, z jakimi problemami mierzą się tłumacze, na czym tak naprawdę polega ich praca i na jakie kompromisy muszą się decydować podczas przenoszenia sensów pochodzących od autora z języka obcego na polski. To bardzo ciekawe spojrzenie za kulisy tego zawodu; niezwykle doceniam możliwość poznania od tej strony książek, które czytałam bez refleksji o trudzie tłumaczenia. Teraz patrzę na to zupełnie inaczej i – choć to może dziwnie zabrzmi – więcej wybaczam tłumaczom, bo lepiej ich rozumiem.

„Przejęzyczenie. Rozmowy o przekładzie” do kupienia w formie e-booka, a także w wersji papierowej.

 


 

„Szwecja czyta. Polska czyta”

pod red. Katarzyny Tubylewicz i Agaty Diduszko-Zyglewskiej
Szwecja czyta. Polska czyta

„Szwecja czyta. Polska czyta” to pozycja dla każdego, kto… lubi czytać książki. I korzystał kiedykolwiek z biblioteki, bo o bibliotekach jest tu sporo. Ewentualnie także dla osób fascynujących się Szwecją (której mieszkańcy czytają średnio 20 minut dziennie!).

Książka jest podzielona na dwie części – pierwszą poświęcono Szwecji, a drugą Polsce – i każda część zawiera kilka rozmów m.in. z właścicielami wydawnictw, pracownikami bibliotek, tłumaczami i pisarzami, którzy opowiadają swoich działaniach czy wdrażanych inicjatyw i pomysłach czekających na zrealizowanie. O ile druga część wydała mi się mniej interesująca, bo dotyczy czegoś, co znam (chyba wszyscy mniej więcej się orientujemy, jak jest w Polsce), o tyle pierwszą pochłonęłam w jeden wieczór! Szwedzi opowiadają o tak świetnych rozwiązaniach, że mam ochotę spakować manatki i tam zamieszkać. Również będziecie zachwyceni! To zupełnie inny świat.

„Szwecja czyta. Polska czyta” do kupienia w formie papierowej albo w formie e-booka.

 


 

„Typografia typowej książki”

Robert Chwałowski
Typografia typowej książki

Muszę się przyznać, że to jedyna książka w tym zestawieniu, której jeszcze nigdy nie trzymałam w rękach. Ale nasłuchałam się o niej tyle dobrego od osób, którym ufam, że 1) polecam ją w ciemno, 2) zapisuję tę pozycję na swojej liście książek do kupienia. Podobno to druga (po „Edycji tekstów” Adama Wolańskiego”) biblia korektorów i innych osób pracujących z tekstem. Nie mogę się jej doczekać!

Dajcie znać, czy Wy również polecacie „Typografię typowej książki”. Chętnie poznam też inne książki o podobnej tematyce, którym warto się przyjrzeć (w biblioteczce mam jeszcze niewielką pozycję „Detal w typografii”).

„Typografia typowej książki” do kupienia tutaj w formie papierowej.

 


 

„Wszystko zależy od przyimka”

Jerzy Bralczyk, Jan Miodek, Andrzej Markowski w rozmowie z Jerzym Sosnowskim
Wszystko zależy od przyimka

O tej książce słyszeli już chyba wszyscy! Wspólna rozmowa trzech moich ulubionych polskich językoznawców – czy może być coś lepszego? Ot, usiedli na luźne pogaduchy o języku, a czytanie ich to prawdziwa przyjemność.

Nie musicie mieć wykształcenia kierunkowego, bo wystarczy, że po prostu mówicie po polsku i macie chęć przyjrzeć się na chwilę naszemu językowi. Każdy z rozmówców potrafi mieć inne zdanie w danej kwestii, dzięki czemu poznajemy różne punkty widzenia. A każdy jest tak samo sensowny!

Mnóstwo wiedzy i humoru oraz trzy wybitne nazwiska – to mówi samo za siebie.

„Wszystko zależy od przyimka” do kupienia w formie papierowej albo w formie e-booka.

 

Wszystko zależy od przyimka

 

Która książka najbardziej przypadła Wam do gustu? Jeśli macie swoje propozycje tytułów, zostawcie je w komentarzach!

Ula Łupińska

Dzięki za przeczytanie tekstu! Jeśli Ci się podobał, udostępnij go na Facebooku :) I czekam na Twój komentarz pod tekstem!

  • Chciałabym wszystkie! Oprócz ostatniej którą już mam! Wiele dobrego słyszałam o Formach i normach i Typografii typowej książki!

    • To jeszcze tylko siedem przed Tobą, nie jest źle :D

      • No i świetnie, gorzej gdybym już wszystkie przeczytała. A tak to wiele przyjemności przede mną :)

  • O nie, nie, nie! Napisałam już list do Świętego Mikołaja! Halo, Mikołaju! Czy mogę coś zmienić, skreślić, poprawić? :D Z chęcią przygarnęłabym wszystkie te książki, ale najbardziej zaintrygowały mnie: pierwsza, druga, trzecia… A nie, jednak wszystkie ;) Świetne zestawienie, o kilku tych książkach słyszałam i pewnie powoli będę myśleć o ich zakupie, ale Ciemne typki są od dzisiaj moim numerem jeden na liście książek do przeczytania :)

    • Widzę, że będziesz miała listę prezentów nie tylko na święta, lecz także na walentynki, Dzień Kobiet, imieniny, urodziny… :D

  • coś czuję, że te typki to będą idealne dla mnie :D

  • Smok

    Chyba zbankrutuję! :D

  • Katarzyna Jezierska

    Pierwsza internetowa lista prezentow, ktora do mnie przemawia!
    Same wspanialosci, palce lizac (ulatwia przewracanie kartek, no chyba ze czytamy na tablecie, to lepiej nie lizac).
    Brawo, cudowny blog!!!

  • Z niedawno wydanych książek o języku jest jeszcze Na końcu języka — rozmowa z orientalistą Andrzejem Pisowiczem.

  • Katarzyna Nowak

    A ja polecę przepiękne książki nie o języku, ale pięknym językiem napisane: „Tego lata w Zawrociu” (i kolejne części) autorstwa Hanny Kowalewskiej ;-)

  • Asia Jaśka Jankowska

    „Typografia Typowej Książki” to trochę podręcznik do składu – w punktach wypisane co i jak powinno się robić. Przyjemniej się czyta „Architekturę Książki” Tomaszewskiego.

  • Kasia

    A ja odebrałam dzisiaj dwie pozycje dla chłopaka, którego zainteresowania oscylują wokół przekładu – „Przejęzyczenie” i „Poprawnie po polsku”. Mam nadzieję, że będzie zadowolony i nie ukrywam, że sama również chętnie zagłębię się w lekturze :-)

    • O, to daj potem znać, jak Wam obojgu się podobało! :)

  • Pingback: Prezenty dla płci pięknej (moja prywatna chciejlista) • Ula Łupińska ()

  • Ana

    Wszystkie. Ale chyba ostatnia najbardziej.

  • Oj, wszystkie książki są na mojej liście do przeczytania! :) Jako studentka polonistyki nie mogłabym ominąć takich perełek. <3

  • „Muszę kończyć, umieram” dodałam na listę „do przeczytania” ;) A „Szwecja czyta, Polska czyta” znajduje się na tej liście od dawna, będę musiała się za tym rozejrzeć jak zajrzę do Polski na święta ;) Super lista!

    • Dziękuję :)

      A po „Szwecję…” w końcu sięgnij, świetna lektura! Ewentualnie może zaopatrz się w e-booka?

  • „Wszystko zależy od przyimka” (<3) jest, ale "Trzy po 33" nie ma, więc polecam :) J. Bralczyk, J. Miodek, A. Markowski – nie trzeba chyba zachęcać :)

  • Anna Lorenc

    Ja sobie zrobiłam prezent w postaci książki G.Leszczyńskiego „Daję słowo”. Dla mnie bomba.

    • Oooo, nie słyszałam o tej książce. Dzięki, już ją sprawdzam!

      • Anna Lorenc

        Dla mnie to książka z serii „grzechem byłoby kupić wersję e-bookową”

        • Dlaczego? :)

          • Anna Lorenc

            Ze względu na szatę graficzną.

  • Większość z tych książek mam na swojej liście ‚do przeczytania’, ale ‚Wszystko zależy od przyimka’ jest chyba najwyżej. :) Cieszę się, że zrobiłaś takie zestawienie bo jako studentka polonistyki mam obsesję na punkcie pozycji o takiej tematyce. :D

  • Pingback: 10 prezentów książkowych dla osób, które lubią język, cz. 2 • Ula Łupińska()